Reżyser „Rogue One” Gareth Edwards o unikaniu uzależnienia Hollywood od odrętwiających efektów wizualnych

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Reżyser Gareth Edwards na planie „Rogue One”.



Jonathan Olley / Lucasfilm Ltd.

Gareth Edwards dorastał, marząc, że pójdzie w ślady swojego bohatera Stevena Spielberga: pójdzie do szkoły filmowej i nakręci krótki film, dzięki któremu wejdzie do Hollywood.

„To się nigdy nie zdarzyło, ponieważ mój krótki film był śmieciem” - powiedział Edwards, który był gościem w zestawie narzędzi filmowych IndieWire.

Poza tym, że jego film jest zły, Edwards zdał sobie sprawę, że konkurencja jako reżyser wzrosła, odkąd zaczął się Spielberg, i zajęło mu więcej niż dobry moment, aby dostać się do drzwi w Hollywood. Pierwszy film krótkometrażowy Edwardsa, który nakręcił ze swoim współlokatorem, animatorem komputerowym, był jednym z pierwszych prac studentów łączących CGI z akcją na żywo. To doświadczenie otworzyło oczy Edwardsa na komputer jako przyszłość filmowania, a teraz zobaczył, że swoją drogą do Hollywood może być tworzenie własnych filmów z domu, samodzielne edytowanie i efekty.

CZYTAJ WIĘCEJ: Dlaczego sceny akcji w filmach o dużym budżecie stały się tak nudne

Reżyserowi „Rogue One” zajęło ponad 10 lat, aby zrealizować ten sen, kiedy przyniósł „Monsters” na SXSW 2010, gdzie sprzedał film i poznał swojego obecnego agenta Mike'a Simpsona. Po drodze zbudował udaną karierę jako artysta efektów wizualnych, który nauczył się animacji komputerowej. Podczas podcastu Edwards omawiał, w jaki sposób praca w VFX przez dekadę pomogła mu w wyreżyserowaniu jego dwóch dużych budżetów, filmów z efektami, „Godzilla” i „Łotrzyk”.

SŁUCHAJ CAŁEGO PODCAST POWYŻEJ

„Myślę, że jedną z rzeczy jest to, że jesteś trochę lepszy w tej linii podziału między tym, co kręcisz w kamerze - jak to, co jest naprawdę zbudowane i przed nami - a czym jest CGI”, powiedział Edwards. „Są rzeczy, które są naprawdę trudne do zrobienia na komputerze, a ty rozumiesz to w zasadzie, a kiedy dzielisz ciasto w budżecie -„ powinniśmy to zbudować, powinniśmy to nakręcić, powinniśmy [do tego lokalizacja], nie musimy tam iść ”- są rzeczy, o które walczyłam, ponieważ myślałam, że dzięki temu poczuje się bardziej realnie”.

Edwards również nauczył się pracować nad efektami wizualnymi, istnieje instynkt, że więcej jest lepsze, i istnieje tendencja do grupowania obrazu przez dodawanie większej liczby pojazdów, osób i efektów, tak jakbyś zapewniał klientowi większą wartość za swoje pieniądze.
„Wygląda jak śmieci. Zasadniczo uczysz się na własnej skórze, im bardziej je usuwasz, i im bardziej utrzymujesz rzeczy proste, kultowe i łatwe do odczytania, tym silniejsze i bardziej niezapomniane są te obrazy, dzięki czemu zyskujesz pewność, że mniej znaczy więcej - powiedział Edwards.

CZYTAJ WIĘCEJ: Dlaczego La La Land ’; O wiele trudniej było edytować niż Whiplash ’; [PODCAST]

Edwards uważa, że ​​tendencja do dodawania kolejnych efektów i powiększania spektaklu jest tym, co jest złe w wielu współczesnych hollywoodzkich hitach.

„Odbył się wyścig zbrojeń, który może mieć najwięcej rzeczy w ustalonym kawałku i jak szalony może być” - powiedział Edwards. „Żyjąc w tym wieku, wszyscy widzimy te przyczepy, a one pokazują te ujęcia, a ja jestem odrętwiały i to znaczy, że nie mogłem dać (pustego) obrazu na ten temat”.

Edwards zobaczył, jak przewodzenie efektami wizualnymi nad historią jest dokładnym przeciwieństwem tego, co robili Speilberg i George Lucas w filmach, w których dorastał.

„Nie chodzi o to, ile rzeczy możesz rzucić na ekran, chodzi o - i to jest oczywista rzecz do powiedzenia - ale chodzi o to, czy zależy ci na tym, co się dzieje” - powiedział Edwards. „Tak naprawdę chodzi o historię, którą wspiera, lub o momenty w niej wciągające emocjonalnie. Czy jesteś wciągany? Czy dbasz o wynik? Ten styl filmowania jest tym, co wygrywa i przetrwa próbę czasu. ”

„Rogue One”

Jonathan Olley .. 2016 Lucasfilm Ltd.

Podcast Filmmaker Toolkit jest dostępny w iTunes, Stitcher, SoundCloud i Google Play Music. Poprzednie odcinki obejmują:

  • “; Kate gra Christine ”; reżyser Robert Greene
  • Kirsten Johnson omawia swoje życie jako „Operator”
  • Kierownik lokalizacji „Night of” podczas kręcenia zdjęć w Nowym Jorku
  • Andrea Arnold o „American Honey”
  • Gianfranco Rosi o „Ogniu na morzu”
  • Barry Jenkins w „Moonlight”
  • Ezra Edelman o „OJ: Made in America”
  • Odmowa Paula Verhoevena do cenzury
  • Reżyser „Czarownicy” Robert Eggers o adaptacji „Nosferatu”
  • Eric Heisserer o adaptacji „przyjazdu”
  • Sophia Takal opowiada o horrorze bycia aktorką w „Always Shine”
  • 25 najlepszych filmów odliczających Mię Hansen-Love i Davida Ehrlicha
  • Pablo Larraín O ściganiu duchów w „Neruda” i „Jackie”
  • Damien Chazelle i redaktor Tom Cross w „La La Land”

Muzyka użyta w tym podcastie pochodzi z „Marina Abramovic: Artysta jest obecny”. partytura, dzięki uprzejmości kompozytora Nathana Halperna.

Możesz sprawdzić pozostałe podcasty IndieWire w iTunes.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami dotyczącymi sprzętu i filmów! Zapisz się na biuletyn Indiewire Toolkit tutaj.



Najpopularniejsze Artykuły